|
2009-10-01 10:25
Kontynuacja Bloga odbywać się będzie na stronach portalu ifin 24.pl http://blogi.ifin24.pl/rafal-malkiewicz/
Serdecznie zapraszam Rafał Małkiewicz
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (0)
2009-01-11 21:53
Na rynkach finansowych całego świata codziennie pojawia się ogromna liczba okazji. Szanse, które każdy może wykorzystać, przy odrobinie szczęścia. Czy to kwestia szczęścia, przeznaczenia czy jeszcze czego innego to tylko zależy od Ciebie, jak to nazwiesz. Krótko: trzeba być przygotowanym i wykorzystać to! Określiłbym to w trzech krokach. Pierwszy to podjęcie decyzji w co chcesz ulokować pieniądze. Wybór jest szeroki. Drugi przygotowanie = założenie potrzebnego rachunku, zdobycie kapitału i wiedzy, opracowanie systemu i wg mnie najważniejsza cześć tego etapu - cierpliwe czekanie, obserwacja. Trzeci krok to właściwie dwa słowa: ZRÓB TO! Zrób to co założyłeś. Podejmij działanie, bez wahania. Jeśli będziesz wystarczająco dużo przygotowany szczęście Ci dopisze. I tego szczęścia w 2009 roku życzę. :) Więcej o okazjach będę pisał na blogu Tobiasza Malińskiego http://www.hyip-inwestycje.com/
Serdecznie polecam! Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (2)
2008-11-14 10:20
Od czasu ostatniego wpisu upłynęły już prawie cztery tygodnie. Ten czas był bardzo przyjający. Powstała koncepcja Clubu Inwestora Copernicus, jak również odbyło się pierwsze spotkanie organizacyjne tej formacji. Pierwszym zadaniem jest cykl szkoleń z AT dla uczestników Gry Giełdowej organizowanej przez gazetę Parkiet. W ubiegłym roku kilkanaście tysięcy żaków przystąpiło do konkursu i walki o drugi etap. Z roku na rok, a konkurs jest już organizowany ósmy raz, zwiększa się liczba uczestników. Ta zabawa, może być dla wielu próbą sprawdzenia się. Organizatorzy zadbali o atrakcyjne nagrody dla pierwszej dziesiątki, która w drugim etapie powalczy o zwycięstwo w Warszawie, grając na kontraktach. Przypomnę, że pierwszy etap konkursu rozpoczyna się 17 listopada i trwa do 23 stycznia 2009. Uczestnicy Gry mają do dyspozycji na wirtualnym rachunku 100 000 zł. Mogą inwestować te środki w spółki indeksu WIG 20. Mogą ustawiać zarówno pozycje długie jak i krótkie. Rejestracja do konkursu na stronie www.gra.parkiet.com. Rozmawialiśmy na środowym spotkaniu o tym, jaka strategia gry na ten konkurs może przynieść korzystny wynik? Postawiliśmy pytania: w które spółki inwestować? Jaką kwotą? Przy pomocy jakich narzędzi AT podejmować decyzje o otwarciu i zamknięciu pozycji? I wg mnie to co najważniejsze: jaki wykres analizować, w jakim okresie czasu? Kolejne spotkania, cotygodniowo będą we wtorki. Jeśli mieszkasz w Toruniu lub w okolicy, jesteś studentką lub studentem i chcesz wziąść udział w tym konkursie, gorąco zapraszam na spotkanie. Więcej informacji pod adresem r-malkiewicz@o2.pl Serdecznie pozdrawiam :) Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (8)
2008-10-19 11:50
Cały świat zajmuje się kryzysem, a my rozwiązujemy konflikt pomiędzy małym i wielkim pałacem. Jednym słowem: szopka. Za Twoje pieniądze! Dlatego, tak ważne jest by obniżać w Polsce podatki i zmniejszać wszelkie obciążenia, po to byś Ty sam kierował swój kapitał, tam gdzie jest to najbardziej efektywne. Giełda w Warszawie w zeszłym tygodniu okazała sie słabsza od giełd krajów zachodnich. Część ekspertów tłumaczy ten fakt, odpływem kapitału zagranicznego z giełdy, który zmniejsza swoje zaangażowanie na rynkach krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Problemy w sektorze finansowym dotarły do Węgier, kraju, który ma poważne problemy z deficytem. Pogorszenie koniunktury gospodarczej na świecie, w tym u Madziarów odłóży reformy finansów publicznych o kilka lat, co może doprowadzić do kilkuletniej stagnacji w tym kraju, a może i recesji. Dlaczego piszę o Węgrach? Podobnie jak Islandia, to kolejne państwo, które może się stać przed ogromnym zagrożeniem - wysoką inflacją. To wg mnie inflacja będzie największym zagrożeniem 2009, której towarzyć będzie wzrost bezrobocia, czyli czeka nas stagflacja. W latach siedemdziesiątych zjawisko stagflacji było okupione ogromną pracą. Z wymagającą koniunkturą gospodarczą dobrze poradziły sobie małe i średnie przedsiębiorstwa, które rozpoczęły wzrost swojego znaczenia od początku lat osiemdziesiątych. Dziś struktura gospodarki wygląda inaczej. Zbyt duży udział zyskał sektor finansowy, który teraz się kurczy. Rozwój tym razem mogą przynieść innowacje. Inwestycje w rozwój nowoczesnych technologii, biotechnologii, farmaceutyki będą hitem kolejnych dziesięcioleci. Dlatego, warto już dziś pomyśleć co będziesz robić za 10 czy 20 lat i rozpocząć działać już dziś. Na rynku NewConnect pojawiły się firmy, które znajdują się w bardzo perspektywicznych branżach. Dziś można powiedzieć, że akcje prawdopodobnie jeszcze potanieją. To pomimo tego, warto przyjrzeć się firmom, które inwestują już dziś w biznes, który będzie rozwijał się w stabilnym, a może nawet bardzo dynamicznym tempie za kilka, kilkanaście lat. Pan Roman Karkosik często mówił w wywiadach, że jest przygotowany na najgorszy scenariusz. Wyobraź sobie, że taka wizja może dotyczyć bezpośrednio Ciebie. Pomyśl jakie zagrożenia, oprócz utraty pracy, śmierci najbliższych czy innych tragedii życiowych, którym nikomu nie życzę, będziesz musiał pokonać? Obecnie świat zmierza w kierunku ocieplania się klimatu, w tempie, w którym w ciągu 20 lat poziom wód podniesie się o kilka metrów. Jeśli mieszkasz przykładowo w Gdańsku, pomyśl co może stać się z Twoim miastem? To trochę katastroficzne myślenie, które może odrzucasz, ale czy w czerwcu zeszłego roku , kiedy wielu ludzi nabywały jednostki uczestnictwa, pomyślało choć przez chwilę, że może stracić 50% swoich pieniędzy? Wątpię. Myśleli tylko o zyskach. Dziś jest kryzys finansowy, jutro gospodarczy, pojutrze możesz stracić swoich bliskich, bo ciężko im będzie dostosować się do nowych czasów, może bardzo, bardzo trudnych. Pobudź na chwilę swoją wyobraźnie, spróbuj choć na chwilę sobie przypomnieć ilu tragediom światowym można było zapobiec, jeśli w porę użytoby środków zapobiegawczych? Tych środków nie użyto w celu zapobiegnięcia obecnemu kryzysowi. W przyszłości będzie podobnie. Wielkie zagrożenia są lekceważone, a politycy zajmują się małymi sprawami - swoimi problemikami. Bardzo bym chciał, aby Polacy uruchomili swoje myślenie tak jak robią to obecnie m.in. Chińczycy. Aby przeszli z myślenia konkurencyjnego, do myślenia twórczego. Zastąpmy WALKĘ, WSPÓŁPRACĄ. Budujmy mosty zamiast murów. Jest to możliwe! W zeszłym tygodniu 25 osób opowiedziało się za wzrostami a 14 za spadkami. Gratuluje mniejszości :) Ponownie macie rację. Zafunduj sobie chwile relaksu: http://pl.youtube.com/watch?v=wCbWKZpfXek Serdecznie pozdrawiam i życze sukcesów :) Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (3)
2008-10-07 19:52
Emocje sięgają zenitu i może nastąpić ich przesilenie jeśli w najbliższych dniach zabraknie impulsu do wzrostów. Trend jest spadkowy - to wiemy. I potwierdzony kolejnym minimum. Piszą wszyscy, mówią wszyscy. Większość przekonana jest o dalszych spadkach. Hitem okazały się przepowiednie Pana Pawła Jusia z hotmoney.pl . Pomimo stylu wypowiedzi Pana Jusia, pogardzającego i prowokującego Czytelników, należy się trochę szacunku za właściwe oceny. Jednak były w historii i więksi, którzy fenomenalnie określali ruchy na giełdzie, ale kiedy doszło do zmiany trendu, to nie potrafili określić co będzie dalej. Dobrym przykładem jest Robert Prechter - autor książki Teoria fal Elliota okrzyknięty w 1989 roku przez Financial News Network mianem "guru dziesięciolecia". Prechter jako jeden z nielicznych przewidział załamanie rynku akcji w Stanach Zjednoczonych jesienią 1987 roku. Przyjęcie podejścia, iż dotychczasowy trend będzie trwał dalej, a nie się zmieniał wydaje się słuszne, ale przy tym założeniu warto zadać sobie pytanie czy rynek będzie spadał bardzo gwałtownie, czy tempo spadków będzie podobne do dotychczasowego. Czy spadek ponad czterdziestoprocentowy zasługuje na trochę dłuższą przerwę? Opowiedź na te pytanie nie jest łatwa. Warto spojrzeć na wykresy zagranicznych giełd, które mają bogatszą historię niż warszawska i określić w którym momencie teraz jest giełda.W tym celu przyjrzysz się wykresowi indeksu NIKKEI. Obecnie rynek znajduje się przy ważnym poziomie. Zachęcam również do ciekawej lektury Pana Pawła Danielewicza, pt. Geometria Fibonacciego. Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów :) Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (21)
2008-10-06 19:28
Sporządziłem taką krótką analizę wykresu DJ Industrial. Jeśli chcesz poznać to co może czekać giełdy w USA w najbliższych tygodniach, SPRAWDŹ komentarz 03.10.08. Wyniki ankiety: 7 osób przewiduje wzrost indeksu WIG 20 w tym tygodniu 3 osoby spadek. Tak myślę, że optymiści poniosą porażkę. Serdecznie pozdrawiam :) Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (0)
2008-10-02 21:48
Zwariowany tydzień na warszawskim parkiecie. Obfitość emocji. Spadki na przemian ze wzrostami. Fantastyczny okres dla wytrawnych graczy futures. Zainspirowany szczególnym wydarzeniem w moim życiu, jakim jest kryzys, wyczekuje odpowiedniego momentu, do zajęcia właściwej pozycji na kontraktach. Kiedy? Trudno mi to określić? Dlaczego, bo brak jasnego i prostego planu. Pewnie wielokrotnie czytałeś na łamach blogów, portalach, w książkach o inwestowaniu, o tym, że potrzebny jest PLAN. Schemat podejmowania decyzji -zajęcia właściwej pozycji- na rynku terminowym. I to jest podstawa. W tym tygodniu istotne poziomy to były wg mnie 2300 i 2480 pkt. Przy tych poziomach myślałem o zajęciu pozycji. Przy 2300 długiej, przy 2480 krótkiej. I efekt w obu przypadkach byłby pozytywny, ale...przy 2300 na futures, pojawiła się obawa, że rynek będzie kontynuował spadki, przy 2480, że będzie kontynuował wzrosty. I tu popełniłem błąd. Błąd, który polegał na braku akceptacji dopuszczalnej możliwej straty i ustaleniu STOP LOSS. Nasuwa się pytanie ile powinien on wynosić? To pytanie pozostało bez pełnej odpowiedzi. Może dlatego, że pierwszą myślą, która się nasuwała to" nie chce być dawcą kapitału". Efekt brak żadnej pozycji, pomimo dobrych przewidywań. Na przyszły tydzień sformułuje plan wg, którego będę postępował. Jutro mogę spokojnie obserwować to co się dzieje i wyciągać wnioski na przyszłość, bo pozostaje poza rynkiem. Czy mogę zadać Ci pytanie? Właściwie czy mogę zadać Ci jedno pytanie raz w tygodniu, w piątek? Pamiętasz pewnie Wigometr. Wskaźnik określajacy nastroje inwestorów, a właściwie zarządzających funduszami i specjalistami od rynku. Ten wskaźnik często się mylił, ale to też była wskazówka :) Chce co tydzień, w piątek po zamknięciu sesji rozpoczynać ankietę, w której proszę Cię o udzielenie odpowiedzi na proste pytanie: Czy WIG 20 w przyszłym tygodniu wzrośnie, spadnie, czy pozostanie bez zmian? Proszę, jeśli odwiedzasz tego bloga, weź udział w tej ankiecie. Ankietę będę zamykał przed rozpoczęciem sesji w poniedziałek. Wspólnie zobaczymy, jaką sprawdzalność mają Czytelnicy bloga :) Stworzymy taki Wigoblogometr...może masz propozycje na nazwę takiego wskaźnika? Kilka dni temu zapytałem o CASHFLOW. Szczerze? Jestem trochę zaskoczony wynikami. Myślałem, że więcej osób grało w tą grę. Serdecznie polecem, spróbuj i sam oceń czy można w taki sposób, wspólnie z przyjaciółmi spędzać miło czas i uczyć się jak zarabiać pieniądze na codzień. Serdecznie pozdrawiam Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (8)
2008-09-29 17:15
Początek tygodnia rozpoczął się silną wyprzedażą akcji w całej Europie. Spadki na warszawskim parkiecie okazały się jeszcze większe niż to było w pamiętny poniedziałek 15 września. Czy jest tak źle jak wieszczą inwestorzy znajdujący się po stronie niedźwiedzi, czy też musi dojść do panicznej wyprzedaży po to by rynek się przeciścił i mógł kontynuować zwyżkę? Obserwowałem dziś wykres kontraktów na WIG 20. Notowania rozpoczęły się na minusie i powstała luka była pierwszym sygnałem negatywnym. Przez pierwszą godzinę notowań wartość kontraktu lekko zniżkowała. Chwilę później, nastąpił silny spadek z poziomu 2460 do 2406 pkt. W ciągu prawie 20 minut można było stracić, lub zarobić ponad 500 zł! Kolejne godziny notowań to niewielkie wahania, które jak się okazało były konsolidacją przed kolejną falą spadków pod koniec sesji. Notowania zamknęły się na poziomie 2351pkt. Dzienny spadek aż o 138 pkt!!! Czym to grozi? Długa czarna świeca dociera do wsparcia w postaci linii poprowadzonej przez szczyty z dni 14.05 i 06.06. Przełamanie tej linii będzie negatywnym sygnałem dla dłuższego okresu i będzie oznaczało kontynuację spadków. Na jutrzejszej sesji możliwe jest odreagowanie dzisiejszych spadków. Wiele będzie zależało od zakończenia sesji w USA oraz ostatecznych ustaleń Planu Paulsona, jeśli takie będą. Zakończenie miesiąca może mieć również pozytywny wpływ na zakończenie sesji. W tym momencie pozostaje poza rynkiem i obserwuje to co się dzieje. Niedźwiedzie ponownie przystąpiły do ataku. Naszej giełdzie brakuje jeszcze trochę do ostatnich dołków, ale giełdy zagraniczne są bliżej kluczowych wsparć. Ich obrona może okazać się dynamiczną zwyżką. Z kolei ich przełamanie będzie oznaczać bardzo silne spadki. Ten drugi scenariusz, na miesiąc przed wyborami w USA, wg mnie, ma mniejsze prawdopodobieństwo zdarzenia. Na najbliższe dni proszę zwróć uwagę na jedną spółkę: MIDAS. Ta spółka, o bogatej historii ma szanse na wzrosty. Jeśli rynek będzie spadał, to Midas pewnie również, ale spadek może być delikatny przy niskich obrotach. Na ten czas średnie 15, 30 i 45 dniowe układają się w sekwencji, która zapowiada przyszłe wzrosty. Serdecznie pozdrawiam :) Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (1)
2008-09-26 11:48
Pod koniec maja tego roku uczestniczyłem w spotkaniu, na którym pierwszy raz zagrałem w pewnie Ci znaną grę CASHFLOW. We środę ponownie poszedłem na spotkaniu klubu CASHFLOW, po to by się zrelaksować i miło spędzić czas, a przede wszystkim oderwać umysł od myślenia o giełdzie. Pamiętam, że pierwsze spotkanie wywarło na mnie duże wrażenie.Ta gra pokazuje proste techniki ułatwiające efektywne zarządzanie pieniędzmi. Pokazała również, że są osoby, którym z trudnością przychodzi podjęcie decyzji w grze, o zakupie akcji czy nieruchomości. Pomyślałem wtedy, że faktycznie robią to pierwszy raz. Nigdy wcześniej nie stawali wobec takiej sytuacji i naturalna jest dla nich niepewność w zachowaniu. Z drugiej strony, to jest przecież tylko gra, pewna symulacja zdarzeń rzeczywistych, symulacje zwykle my jako ludzie, pojmuje dużo szybciej niż rzeczywistość. Jednak jeśli w grze, pewne decyzje przychodzą z tak dużą trudnością, w życiu będzie podobnie. Nawyki pozostają takie same, " bo jak robisz jedno, tak robisz wszystko". Sprzedający piszą o tej grze tak: "Jest to gra symulacyjna, która rozwija inteligencję finansową i uruchamia potencjalne biznesowe zdolności. Natrafniejsze w tym krótkim opisie jest wg mnie zdanie o nawykach: "Uczy kontroli nad osobistymi wydatkami i uzmysławia Ci Twoje złe nawyki, które z czasem potrafisz korygować." Jak często powtarzasz, że coś wiesz, wiesz jak zarabiać pieniądze na giełdzie, wiesz jak wychowywać dzieci, wiesz jak założyć i prowadzić firmę...można tak bez końca. Jako społeczeństwo jesteśmy ludźmi, którzy wiedzą. Sęk, w tym, że brak jest jednego elementu: umiejętności praktycznych jak tą całą wiedzę wykorzystać. Ta gra, pomaga zrozumieć swoje dotychczasowe nawyki dotycące zarządzania pieniędzmi. Więcej, poznajesz nawyki Twoich współgraczy i uczysz się od nich. Widzisz co robisz dobrze, co należy poprawić. W każdej kolejnej grze eliminujesz błędy, które popełniałeś wcześniej. Cudownie prawda? To dlaczego, w życiu tak mało pamiętamy o swoich błędach, by przestać je znowu i znowu popełniać? W tym momencie przypominam sobie słowa kolegi:" Bo to tylka gra". Właśnie, brakuje wiary w to, że życie to też jest gra. Jedna wielka symulacja, w której biorą udział miliardy ludzi na całym świecie. Gra, w której masz tylko jedną szansę. Grasz albo o wygraną albo w pokonanie siebie. W grze CASHFLOW, brak jest takiej typowej konkurencji. Konkurencji, która podłoży Ci nogę, wtedy kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni. Twoi współgracze bawią i uczą się razem z Tobą. Poznajesz wspaniałych ludzi, którzy w przyszłości mogą stać sie Twoimi partnerami w biznesie. I będą w tym świetni, bo podobnie jak Ty cenią te same wartości. Na czym polegają zasady gry ? Teraz, możesz spróbować swoich sił w tej grze, a później w grze o prawdziwe pieniądze. Życze powodzenia i do zobaczenia na drodze do wolności finansowej. Serdecznie pozdrawiam Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (2)
2008-09-21 22:25
Czwartkowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się luką. Tego dnia szczególnie interesował mnie wykres FW20Z8 (kontrakt terminowy na indeks WIG 20, wygasający w grudniu). Właśnie tego dnia rano ogarnęło mnie przekonanie, że powinienem zwiększyć swoje zaangażowanie w kontraktach, ustawiając kolejne krótkie pozycje. Tak było przed 8:30. Po rozpoczęciu notowań zrobiłem to, co zaplanowałem. W ciągu pierwszej 0,5 h. plan był realizowany z zyskiem, a później... ...później już było gorzej i trudno mi określić jak to się stało, że uświadomiłem sobie w krótkiej chwili, że najnormalniej popełniłem błąd. Myślałem, że indeks obsunie się jeszcze w okolice 2150 pkt. i po raz kolejny giełda pokazała, że myślenie życzeniowe mało ma wspólnego z rzeczywistością. Emocje, które towarzyszyły mi w tym czasie były na tyle silne, że tego samego dnia powróciłem na rynek. Wejście, i po pewnej chwili wyjście. Znowu początek dobry, ale trend się zmieniał, w co trudno było mi uwierzyć. Kolejna pomyłka, która na moje szczeście oderwała mnie od komputera. Po kilku dniach, kiedy sobie to spokojnie przypominam, myślę, że mogłem zrobić jedną rzecz, ustawić automatycznie długą pozycję. Tylko, rzecz w tym, że może to zrobić tylko osoba, która bierzę pod uwagę dwa warianty: spadki i wzrosty. Osoba, która analizuje rynek szuka rozwiązań, kierunków zmian, pewnych najbardziej powtarzalnych schematów, po to by je powielać kiedy się tylko pojawią, osoba czekająca, cierpliwa, która dopasowuje się w rynek, zamiast, próbując dostosowując rynek pod siebie, przy oczywistym braku świadomości takiego działania. Ale jak zachować czujność w sytuacji, kiedy wszystko idzie zgodnie z planem? Jak zachować spokój pełną koncetrację, kiedy wszystko jest OK? Wg mnie wtedy jest właśnie najtrudniej, możesz prawidłowo ustawić pozycję, potem czekać, zarabiając pieniądze, ale wtedy potrzeba wyczekiwania na sygnały informujące o zmianie trendu. W czwartek pod koniec sesji, kiedy biała świeca była bardzo prawdopodobna, trzeba myśleć i działać. Po to by kolejny dzień rozpoczął się z zyskiem. Każdy kto tak myślał i działał mógł zarobić na jednym kontrakcie ponad 100 pkt. Tym wszystkim ,którzy posiadali długie pozycje w tym momencie, szczerze GRATULEJE! :) Serdecznie pozdrawiam :) Rafał
kategoria:
Kultura inwestowania
Komentarze (1)
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2010-03-16 23:23
Rafał Chmielewski do wpisu:
Przestań płacić podatek za swoje oszczędności
Słusznie! :)
Wkurza mnie, jak wiele negatywizmu jest w sieci. Krytyka negatywna jest bez[...]
2010-02-16 18:45
raf73 do wpisu:
Chcesz wpłacić gotówkę? Załóż konto
No i słusznie: żeby zrobić przelew, trzeba mieć konto, bo inaczej skąd miałby ten przelew[...]
2010-02-15 18:03
precelik do wpisu:
Chcesz wpłacić gotówkę? Załóż konto
Procedury, przepisy i kasa jak i czyjaś praca za tym stojąca...
2010-02-13 16:22
r-malkiewicz do wpisu:
Przestań płacić podatek za swoje oszczędności
Szanowny ppppp,
gdybym był typowym naciągaczem miałbym pseudonim "pppppp". :)
Z[...]
Moje linki
Ulubione blogi
Archiwum Bloga
Sponsorzy
|